Zbudowane kilka lat temu ścieżki rowerowe na terenie miasta i okolic były bardzo dobrym pomysłem. Lecz żeby takie coś dobrze służyło, trzeba o to dbać. Rowerzyści, którzy jeżdżą tymi trasami na pewno wiedzą o co chodzi...
Wybrałem się trasą rowerową ul. Miejska - ul. Armii Krajowej. Pierwsze co zauważyłem, to wielkie "chaszcze", które znacznie utrudniają ruch. Trzeba uważać, aby nie zadrapać sobie rąk i potargać ubrania przejeżdżając przez nie. Możecie zobaczyć to na zdjęciu obok. Potem dojechałem do wiaty rowerowej. Tam rzuca się w oczy na wpół zdrapana mapa, a na jej pozostałościach nieciekawy rysunek niegodny publikowania... Z wiaty ktoś rozebrał dach, a na jej resztkach widnieją dziwne rysunki i teksty. Aha, żebym nie zapomniał wspomnieć o koszu na śmieci: odpadki wysypują się na ziemię a całość nie wygląda ciekawie.
Ogólnie wszystko nie zachęca do zatrzymania się tam, tylko do jak najszybszego odjazdu. Uważam, że odpowiednie służby niezwłocznie powinny się zainteresować tym problemem i zrobić z tym porządek. Zacząć należy od wykoszenia zarośli i posprzątania śmieci a skończyć na zamontowaniu nowego dachu. Rozumiem, że w większości jest to dzieło wandali, ale nie można tego tak zostawić. Posprzątać to i naprawić trzeba. Inaczej możemy stracić wizerunek jako miasto przyjazne turystom.
0 komentarze:
Prześlij komentarz